W 39. rocznicę podpisania Porozumień Sierpniowych w Porcie Morskim Police ochrzczono kolejny masowiec Polskiej Żeglugi Morskiej. Statek otrzymał imię: „Solidarność” i ... nieprzypadkowo został ochrzczony właśnie w tym dniu. „Tak się złożyło, że obchodzimy w Szczecinie rocznicę podpisania Porozumień Sierpniowych, jak również święto związku zawodowego „Solidarność”, którego przedstawiciele byli z nami obecni” – podkreślał Paweł Brzezicki, zarządca komisaryczny Polskiej Żeglugi Morskiej.

Jednostka ma 180 metrów długości, 30 metrów szerokości i nośność ma poziomie 39 tysięcy ton.

"Przede wszystkim daje bezpieczeństwo transportowe Polsce, bezpieczeństwo pracy na morzu. Możemy swobodnie zarabiać na morzu, nie jesteśmy zdani na obcych armatorów" – podkreślił Paweł Brzezicki.

Matką chrzestną jednostki została żona przewodniczącego Krajowej Sekcji Morskiej Marynarzy i Rybaków „Solidarność” Joanna Kościk.

"Mój mąż jest marynarzem, nasze życie jest splecione z morzem i ludźmi morza. Jest to dla mnie ogromne przeżycie, po prostu zaszczyt" – akcentowała matka chrzestna statku „Solidarność”.

Masowiec mógł służyć polskiej gospodarce morskiej już znacznie wcześniej. Jednostka została zakontraktowana dziewięć lat temu. Inwestycja, choć w części już sfinansowana, po kilku latach została jednak porzucona.

"Cztery lata temu Polska Żegluga Morska była na skraju upadku. Groziła jej masowa wyprzedaż statków. Ten plan – prywatyzacja poprzez likwidację – był przygotowany przez naszych poprzedników" – mówił Marek Gróbarczyk, minister gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej.

Jednak dwa lata temu PŻM, już pod zarządem komisarycznym, podjął decyzję o wznowieniu budowy statku. Zakończono ją rok temu w Chinach, ale to właśnie w polskim porcie czekała na chrzest.

"Chcielibyśmy, żeby taka tradycja była już normą. Oczywiście chcielibyśmy, żeby te statki były wyprodukowane w Polsce w większości przypadków. Rynek jest nieubłagalny i wiemy, że z pewnych obszarów już cała Europa musiała zrezygnować z tego typu statków, ale mamy nadzieje, że uruchomienie produkcji bardziej zaawansowanych, przede wszystkim promów, ropaksów dla naszych armatorów, to ten kierunek, którym nasze stocznie podołają" – wskazywał minister Marek Gróbarczyk.

Masowiec „Solidarność” to już pięćdziesiąta dziewiąta jednostka należąca do Polskiej Żeglugi Morskiej.